Co to jest średnia krocząca EMA?

Średnia krocząca EMA zaraz po prostej średniej kroczącej jest wskaźnikiem, który w łatwy sposób można wyliczyć, ale i zinterpretować. Choć wielu młodych inwestorów może mieć z tym problem, jak i z wyborem sytuacji, w której można skorzystać z tego miernika, to jednak nie wolno z niego rezygnować. Jak dobrze wiadomo – im więcej danych się pozyska, im więcej porównań i raportów, tym lepiej jest dokonywać operacje i mądrze składać zlecenia na platformach forex.

Średnia krocząca EMA jest wskaźnikiem bardziej precyzyjnym od wspomnianej prostej średniej kroczącej. Chociażby z uwagi na wagę cen, które zawieramy później na wykresach. Te aktualne są „wyżej” notowane od starszych. Tym samym można stwierdzić gołym okiem (jak i później wielkością swojego portfela), że dane pozyskiwane z średniej kroczącej EMA są czulsze na zmiany, pozwalają na ekspresowe reagowanie na ruch rynku walutowego i jeszcze lepiej podejmować ważne decyzje dotyczące zleceń zakupu czy sprzedaży.

Średnia krocząca EMA nie tylko dla specjalistów

Wykresy, jakie możemy pozyskać za sprawą średniej kroczącej EMA są dokładniejsze od tych liniowych, pokazują nawet najdrobniejsze ruchy, których uchwycenie na standardowych wykresach byłoby wręcz niemożliwe. Dlatego też korzystając z tego narzędzia możemy wyeliminować największy problem, jaki napotykają i specjaliści i młodzi inwestorzy – opóźnienia. Bardzo często za sprawą zbyt późnej reakcji, traciło się pieniądze, ponieważ te zyskowne transakcje były zlecane zbyt późno, gdy już przekroczyliśmy złoty punkt, okno, w którym czekały najlepsze notowania na dalsze instrukcje.

Jak wyliczyć średnią kroczącą EMA?

Znając zastosowanie i zalety średniej kroczącej EMA, warto też poznać sposób wyliczenia tego wskaźnika. Wbrew pozorom nie jest to trudne. Trzeba tylko pamiętać o najważniejszej zasadzie – aktualne ceny zawsze, ale to zawsze i bezwzględnie mają największą wagę, każda kolejna w historii ma coraz mniejszą. Kluczem do osiągnięcia relatywnego sukcesu jest ustalenie wagi – popełniając już na początku błąd, można niestety nadal źle inwestować i nie wykorzystać potencjału tego wskaźnika. Dlatego waga aktualnej ceny powinna być znacząco wyższa od tej historycznej. Jak bardzo? Praktyka i doświadczenie pokaże!